Najlepszy krem z dyni

przez

 

Kiedy na dworze zaczyna być zimno, nic innego nie przychodzi mi do głowy, jak tylko schować się pod koc z kubkiem gorącej herbaty bądź zupy. Opcje częstego leniuchowania nie wchodzą jednak w grę i jedyne co mi zostaje mi ugotowanie garnka gorącej zupy oraz rozgrzanie nią mojego organizmu, tak aby krew w żyłach zaczęła mi znowu szybciej krążyć. Do tej zupy możesz dodać mleko kokosowe lub pomarańczę zastąpić łyżeczką soku z cytryny i doprawiać tak jak lubisz. Tylko kup już kolejną dynię, ponieważ ta propozycja jest tak pyszna, że nie ma opcji abyś w ciągu kolejnych kilku dni nie ugotował/a kolejnego garnka.

1 dynia Hokkaido (wielkości średniej kapusty)

pół litra wywaru warzywnego/mięsnego (jak kto woli)

dwa średnie ziemniaki

jedna biała cebula

dwa ząbki czosnku

dwie łyżki oliwy

łyżka masła

łyżka miodu

otarta skórka z połowy pomarańczy

sól, cukier trzcinowy, chili pieprz Cayenne

Do dekoracji:

kwaśna śmietana

pestki dyni

pistacje

Umytą dynię przetnij na pół, wydrąż pestki. Dynię pokrój w półksiężyce (około 3 – 4 cm szerokości). Piecz w nagrzanym do 200oC piekarniku (blachę wyłóż papierem do pieczenia) około 20 – 30 minut, aż dynia łącznie ze skórką, zmięknie. Dynię Hokkaido jadam wraz ze skórką, która fantastycznie, do miękkości piecze się w piekarniku.

Po upieczeniu dyni, do rozgrzanej w wysokim garnku oliwy wrzuć pokrojone w kostkę cebulę i czosnek.  Podduś je delikatnie, dorzuć pokrojoną w kawałki upieczoną dynię oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Podduś razem chwilę i zalej całość bulionem. Dorzuć sól, cukier trzcinowy, chili (wg uznania – ja wolę wersję pikantną).

Kiedy ziemniaki zmiękną dodaj otartą skórkę z połówki pomarańczy oraz miód i masło. Pogotuj 5 minut.

Całość zmiksuj blenderem do konsystencji zupy krem. Pamiętaj zupa krem to nie budyń – nadal ma mieć konsystencję lekko lejącą. Jeżeli jest taka potrzeba – dolej odrobinę wody do zupy.

Teraz ważny moment: doprawianie – jeżeli jest taka potrzeba dodaj jeszcze soli, cukru trzcinowego czy chili.

Podawaj z łyżką kwaśnej śmietany (kleksem na środku talerza), uprażonymi pestkami dyni (ja prażę je jeszcze dodatkowo z chili) oraz pokruszonymi pistacjami.

Dla mnie czad 🙂 🙂 🙂 Smacznego.

3

Skomentuj

Brak tagów 3